Witam wszystkich maniaków i miłośników VFR-ek.
Mam nadzieje odebrać niedługo upragniony kwit i sprezentować sobie funkiel nówkę kilkuletnią sztukę. Do tej pory sie już trochę jeździło i junaczka nieźle ze skrzynek do kupy złożyło. Teraz pora na coś co mi sie po nocach śni i przez co do roboty niewyspany chodzę.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.