awaryjne w moto

Moderatorzy: Gienio, Jacko, kiki, KolczyK, PETER, Falcon

Awatar użytkownika
PETER
stary wyjadacz
stary wyjadacz
Posty: 4496
Rejestracja: czw 03 lip 2008, 22:22
Imię: PIOTR
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: PRUSZKÓW

Post autor: PETER » sob 20 gru 2008, 18:12

tak mi się wydaje że najprościej i najbardziej ergonomicznie to zamontować włącznik od innego moto taki z awaryjnymi są kabelki jest odpowiedni włącznik i dobże umieszczony ,i nic nie trzeba dziurawić
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"BO JA JESTEM NIESPOTYKANIE SPOKOINY CZŁOWIEK"

Awatar użytkownika
Daniel
klepacz
klepacz
Posty: 506
Rejestracja: czw 27 gru 2007, 19:11
Model VFR: 800FI '98
Imię: Daniel
województwo: podkarpackie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Daniel » sob 20 gru 2008, 18:20

Taaaak. A od czego to jest? Od Yamahy? Toż to profanacja! :mrgreen:
Try before you die!

Fred
ostry klepacz
ostry klepacz
Posty: 2608
Rejestracja: ndz 08 kwie 2007, 20:48
Imię: .
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Fred » sob 20 gru 2008, 18:51

Daniel, ja dopiero teraz zajarzyłem o co chodzi z tymi diodami :omg


Zobacze co będzie mi się chciało bo mam już 3 opcje.

Wyłącznik z 3-ma stykami

Wyłącznik 2-stykowy ale założone diody na kablach

Osobna instalacja.



A sam wyłącznik zamontuje pod włącznikiem kierunków chyba że mnie oświeci czymś innym

Awatar użytkownika
Daniel
klepacz
klepacz
Posty: 506
Rejestracja: czw 27 gru 2007, 19:11
Model VFR: 800FI '98
Imię: Daniel
województwo: podkarpackie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Daniel » sob 20 gru 2008, 19:47

Jak znajdziesz taki włącznik zgrabny jakiś na trzy styki to daj znać ;-) To by było łatwiejsze niż diody.
Try before you die!

Fred
ostry klepacz
ostry klepacz
Posty: 2608
Rejestracja: ndz 08 kwie 2007, 20:48
Imię: .
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Fred » sob 20 gru 2008, 20:26


Awatar użytkownika
emil
stary wyjadacz
stary wyjadacz
Posty: 3662
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 22:10
Model VFR: Fortepian
Imię: Łukasz
województwo: śląskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: SO/SZA

Post autor: emil » ndz 21 gru 2008, 22:54

a powiedzcie mi, bo w yamasze np po zrobieniu zwory jak to piszecie, nie swieciła sie kontrolka kierunków. honda ma przerywacz z osobnym wyjściem na kontrolkę (jak w samochodach)? czy też się nic nie zaświeci? sposób dobry, sam taki patent zakładałem w tdm przy lewej manetce, i przerywacz seryjny dawał rade bez problemu (ale nie radze zostawiac moto na awaryjnych bo szybko aku pada ;) ).

Awatar użytkownika
Greg LKR
teksciarz
teksciarz
Posty: 131
Rejestracja: pt 19 wrz 2008, 10:01
Model VFR: 750 RC36
Imię: Grzesiek
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraśnik
Kontakt:

Post autor: Greg LKR » pn 22 gru 2008, 15:52

W VFR masz przerywacz z osobnym wyjściem na kontrolki chyba, po zrobieniu tego tak jak jest opisane powinny się świecić i u mnie się świecą :)

Awatar użytkownika
Daniel
klepacz
klepacz
Posty: 506
Rejestracja: czw 27 gru 2007, 19:11
Model VFR: 800FI '98
Imię: Daniel
województwo: podkarpackie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Daniel » czw 05 mar 2009, 23:01

No więc dopiero teraz zakończyłem robienie awaryjnych. Najpierw krótki opis co i jak a potem kilka zdjęć....

Zacząłem od przylutowania dodatkowych trzech przewodów do włącznika kierunków. Na początku chciałem je wypuścić razem z pozostałymi wychodzącymi z kostki ale tam i tak juz jest ciasno a znalazłem otwór w dolnej ściance kostki i pociągnąłem tamtędy. Następnie trzeba wlutować w przewody prowadzące od włącznika do kierunków (u mnie czerwone) diody. Nie znam się na tym ale o ile pamietam to na moich było napisane: IN5408. Poprostu powiedziałem w sklepie mniejwięcej do czego maja służyć i takie mi dali. Następnie wykonałem mocowanie włącznika poprzez który zamocowałem do kostki przełączników mój włącznik awaryjnych. Zrobiłem to z kawałka kontownika aluminiowego. Odpowiednio go poprzycinałem i nawierciłem. No i przykręciłem w odpowiednim miejscu skróconymi wkrętami. Tak żeby nie uszkodzić wnętrzności kostki. Teraz pozostało tylko przylutować przewody do włącznika. Oczywiście łącząc oba kable czerwone (lewa i prawa strona) jako że włącznik ma tylko dwie blaszki. Wejście i wyjście. Jeśli coś jest niejasne to pytać. Postaram się pomóc. Nie jestem elektrykiem ale jakoś to wyszło i działa! :mrgreen:
A teraz kilka fotek:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Try before you die!

Awatar użytkownika
emil
stary wyjadacz
stary wyjadacz
Posty: 3662
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 22:10
Model VFR: Fortepian
Imię: Łukasz
województwo: śląskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: SO/SZA

Post autor: emil » czw 05 mar 2009, 23:16

no i wszystko gra :) przez chwile zastanawiałem się po co diody, ale włącznik mi wszystko wyjasnił :) w takim przypadku diody muszą być, ja zakładałem włącznik dźwigienkowy, dwutorowy (włączał/wyłączał dwa obwody jednocześnie), przez co nie musiałem zwierać kabli od kierunków :)

dormałem też cały lewy włącznik świateł/kierunków od yamahy xj600s z 99r w który wbudowane są awaryjne i myślę nad przeszczepem tego elementu, niestety nie mam dzwigni ssania z owej yamahy i tu zaczynają się schody..

Awatar użytkownika
poscig
klepacz
klepacz
Posty: 1289
Rejestracja: czw 17 sty 2008, 19:43
Model VFR: RC46 FI
Imię: Marek
województwo: pomorskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 3-CITY
Kontakt:

Post autor: poscig » śr 13 maja 2009, 10:10

Troche temacik odświeżę,wczoraj zainstalowałem awaryjne w swojej VFR...poszedłem na jeszcze większe skróty,ale tylko dzięki Waszym wcześniejszym rozmową w temacie awaryjek.Zakupiłem włącznik (włącz/wyłącz) na 4 styki z czego dwa zmostkowałem Tak aby załączenie włącznika powodowało zwarcie trzech obwodów.(koszt 8,90pln)zresztą jedyny bo każdy chyba posiada 1 metr przewodu,cyny,izolacji jeśli sie za to bierze.Mój ,,skrót polegał na tym aby rozebrać tylko włącznik zespolony po to aby zobaczyć jakie kabelki wychodzą od niego i podpiąć sie pod nie ,ale nie w samym włączniku(zajebiście trudne,ciasne i kolizyjne).Tylko gdzieś gdzie jest to łatwiejsze.Drogą po nitce do kłębka doszedłem ,że te kabelki z włącznika na kierownicy idą pod zegary i dochodzą do kostki też pod zegarami.Tam się wlutowalem w trzy kabelki w moim przypadku(czerwony,szary,niebieski każdy miał na sobie czarne paski) i przylutowałem te trzy kabelki do włącznika...AWARYJNE ZADZIAłAłY...sam włącznik ,ten dodatkowy zamocowałe m pod zespolonym włacznikiem na kierownicy pod klaksonem ale skierowany jest w bok(przód włącznika,,patrzy,, mi na kciuk)tak abym nie mylił go z klaksonem.Wszystko ładnie wygląda nie ingerowałem w wiązki i oryginalne lutowanie,podczas skrętu nie dotyka kierownicy...1 godzinka pracy...dodam tylko ,ze moja VFR jest ,,goła,,bo wszystko u lakiernika jest, wiec sporo pracy mi odeszło.Ze zdjęciem plastików,czachy,zegarów czas sie wydłuża ,ale warto bo HONDA zaoszczędziła na tym przydatnym gadżecie w tak drogim modelu...jedno co pociesza to fakt ,ze wszystko jest gotowe tylko jednego włącznika brakuje i metra kabelka....

Fred
ostry klepacz
ostry klepacz
Posty: 2608
Rejestracja: ndz 08 kwie 2007, 20:48
Imię: .
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Fred » śr 13 maja 2009, 20:24

Masz gdzieś wygląd tego włącznika? Szukałem na necie bo nie mam czasu latać po sklepach

Awatar użytkownika
poscig
klepacz
klepacz
Posty: 1289
Rejestracja: czw 17 sty 2008, 19:43
Model VFR: RC46 FI
Imię: Marek
województwo: pomorskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: 3-CITY
Kontakt:

Post autor: poscig » śr 13 maja 2009, 21:25

http://www.allegro.pl/item631707912_wla ... n_off.html
Moj wygląda tak,ale ma 4 styki z czego dwa trzeba zmostkowac....rozmiar identyczny.Jak sie dobrze poszuka mozna znalesc podswietlany...niestety nie wiem czy bedzie świecił w takt świateł

Awatar użytkownika
Daniel
klepacz
klepacz
Posty: 506
Rejestracja: czw 27 gru 2007, 19:11
Model VFR: 800FI '98
Imię: Daniel
województwo: podkarpackie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Daniel » śr 13 maja 2009, 22:32

Też myślałem o wpięciu się w te przewody pod deską roździelczą ale zmieściłem się w przełącznikach na kierownicy.
Przy okazji... obawiałem się czy mój włącznik awaryjnych zamontowany ciut na lewo od klaksonu (widać na zdjęciach wcześniej) nie będzie mi przeszkadzał podczas jazdy. Jednak w niczym nie przeszkadza.
Awaryjne działają znakomicie cały czas a używam ich bardzo często np. do podziękowania za zrobienie miejsca na drodze :mrgreen:
Try before you die!

Awatar użytkownika
olo
klepacz
klepacz
Posty: 1520
Rejestracja: pt 02 gru 2005, 21:33
Model VFR: Firestorm
Imię: Olek
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: olo » wt 09 cze 2009, 22:12

Też już mam :mrgreen:
Zrobiłem najprościej jak można chyba - na przełączniku sygnału świetlnego pod palcem wskazującym, koszt - dwie diody po 0,9 PLN/sztuka i metr przewodu :mrgreen: . W moim przypadku zmieniłem jeszcze przerywacz (od osiemsetki) bo mój był tylko 2X21W. Wszystkie łączenia i diody zmieściłem w wiązce przewodów biegnącej do przełącznika zespolonego (w nim samym zdecydowanie nie ma na to miejsca)
VFR-OC Poland, South Park section, MTZ sub-section :-)

Awatar użytkownika
emil
stary wyjadacz
stary wyjadacz
Posty: 3662
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 22:10
Model VFR: Fortepian
Imię: Łukasz
województwo: śląskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: SO/SZA

Post autor: emil » pn 15 cze 2009, 20:07

ja sobie dziś wyprowadziłem kable z przełącznika zespolonego - nie jest to takie trudne jak piszecie, podobnie robilem w TDM-ie, wystarczy dolutować się do fabrycznych 3 styków, ale przełącznika jeszcze nie założyłem, gdyż mam juz podgrzewanie manetek na lewej kierownicy, i musze gdzies jeszcze upchać ten włącznik :D kupiłem 3 stykowy z kontrolką (2 jako wylącznik + 3 biegun kontrolki)
zobaczymy jak to wyjdzie :d przerywacz zostawiam fabryczny.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości