Kawały.
- kecajm69
- klepacz
- Posty: 1095
- Rejestracja: ndz 02 wrz 2007, 22:28
- Imię: Jacek
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wieluń
Ateista umarł. Porządny był człowiek, ale umarł i było to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie.
Tym bardziej, ze zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w piekle.
Przywitał go Diabeł. Ateista poczuł się nieswojo, ale Diabeł był bardzo konkretny:
- O, widzę, ze Pan u nas nowy...
To ja może oprowadzę, tu jest pański apartament.
Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urządzone, łóżko wodne,
baldachimy, łazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabeł dalej ciągnie:
- Jeśli pan jest zmęczony i chce odpocząć, to proszę się nie krępować,
jeśli pan jednak sobie życzy, to oprowadzę Pana dalej...
Idą , a widoki przed nimi bardzo intrygujące, dyskretny luksus, przyjemna
muzyka, piękne kobiety, tu ktoś maluje obrazy, tam ktoś ćwiczy gimnastykę,
przeszli kolo olimpijskiego basenu, siłowni, dalej restauracje, drink bary...
Ateista zaczyna się czuć dziwnie, idą dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia
przegrodzonego ściana z bardzo grubego szkła pancernego.
Za szkłem - tortury, diabły smażą jakichś nieszczęśników w kotłach z wrząca smoła,
innych rozciągają, ćwiartują, wypruwają im flaki.
Szyba tłumi dźwięki, ale przez skórę czuć, ze nieszczęśnicy muszą krzyczeć
wniebogłosy, na ich twarzach maluje sie niewypowiedziane cierpienie.
Ohyda, coś przeraźliwego. Ateista poczuł się wielce nieswojo, patrzy na te
scenę za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapać się po głowie i zezować na diabla...
Diabeł wyczul sytuacje, macha ręką i mówi:
- ...a wie pan, tym to się proszę zupełnie nie przejmować, to chrześcijanie oni sobie coś takiego wymyślili...
Tym bardziej, ze zupełnie nieoczekiwanie znalazł się w piekle.
Przywitał go Diabeł. Ateista poczuł się nieswojo, ale Diabeł był bardzo konkretny:
- O, widzę, ze Pan u nas nowy...
To ja może oprowadzę, tu jest pański apartament.
Ateista patrzy, a tu pokoje na hektary, gustownie urządzone, łóżko wodne,
baldachimy, łazienka ogromna, bidety, klimatyzacja... Diabeł dalej ciągnie:
- Jeśli pan jest zmęczony i chce odpocząć, to proszę się nie krępować,
jeśli pan jednak sobie życzy, to oprowadzę Pana dalej...
Idą , a widoki przed nimi bardzo intrygujące, dyskretny luksus, przyjemna
muzyka, piękne kobiety, tu ktoś maluje obrazy, tam ktoś ćwiczy gimnastykę,
przeszli kolo olimpijskiego basenu, siłowni, dalej restauracje, drink bary...
Ateista zaczyna się czuć dziwnie, idą dalej. Nagle dotarli do pomieszczenia
przegrodzonego ściana z bardzo grubego szkła pancernego.
Za szkłem - tortury, diabły smażą jakichś nieszczęśników w kotłach z wrząca smoła,
innych rozciągają, ćwiartują, wypruwają im flaki.
Szyba tłumi dźwięki, ale przez skórę czuć, ze nieszczęśnicy muszą krzyczeć
wniebogłosy, na ich twarzach maluje sie niewypowiedziane cierpienie.
Ohyda, coś przeraźliwego. Ateista poczuł się wielce nieswojo, patrzy na te
scenę za szyba, patrzy, zaczyna nerwowo drapać się po głowie i zezować na diabla...
Diabeł wyczul sytuacje, macha ręką i mówi:
- ...a wie pan, tym to się proszę zupełnie nie przejmować, to chrześcijanie oni sobie coś takiego wymyślili...
Jacek M.
- LAVOC
- zadomowiony
- Posty: 92
- Rejestracja: czw 28 sie 2008, 22:21
- Imię: adam
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: otwock
- Kontakt:
Gospodarz wychodzi rano oporządzić swoją krowę.
Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!
Starszy syn:
- Jak ch*j to znaczy konus jakiś...
Średni syn:
- Jak konus to pewnie z Trojanowa...
Najmłodszy syn:
- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po
mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie
dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu.
Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego.
Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom.
Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że jak
konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to
na pewno Wasyl. Dalimy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
Sędzia:
- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na
ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
Ojciec:
- Pudełko kwadratowe...
Najstarszy syn:
- To znaczy, że w nim coś okrągłego...
Średni syn:
- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe...
Najmłodszy:
- Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...
Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:
- No, Wasyl.... Oddawaj ku....a krowę...
Ale po chwili wzburzony wraca do chałupy i budzi swoich trzech synów mówiąc:
- Jakiś ch*j ukradł nam krowę!
Starszy syn:
- Jak ch*j to znaczy konus jakiś...
Średni syn:
- Jak konus to pewnie z Trojanowa...
Najmłodszy syn:
- Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.
Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa i dali Wasylowi po
mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie
dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu.
Chcąc nie chcąc wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego.
Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:
- Obudziłem się rano, patrzę krowę ukradł jakiś ch*j. Mówię o tym synom.
Najstarszy mówi, że jak ch*j to musiał być konus. Średni mówi, że jak
konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to
na pewno Wasyl. Dalimy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!
Sędzia:
- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No na
ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?
Ojciec:
- Pudełko kwadratowe...
Najstarszy syn:
- To znaczy, że w nim coś okrągłego...
Średni syn:
- Jak okrągłe to musi być pomarańczowe...
Najmłodszy:
- Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...
Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:
- No, Wasyl.... Oddawaj ku....a krowę...
ludzie którzy piją są dla mnie niczym - niczym bracia 

- Sprzedam BMW Celika
- klepacz
- Posty: 937
- Rejestracja: pn 14 kwie 2008, 15:12
- Imię: Ania
- województwo: mazowieckie
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kosewko
Kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę, nagle podchodzi do niej
zalany lump, podpiera się na krześle, chwieje się i mówi do kobiety:
- Bardzo mi się spodobałaś, nie spierdol tego.

----------------------------------------------------------------------------------------
Panna młoda jest tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego
małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek,drugi.......czwarty,..........siódmy
w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w
łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku. Po
cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego : - No
wyłaź i sikaj, przysięgam, ona śpi.
zalany lump, podpiera się na krześle, chwieje się i mówi do kobiety:
- Bardzo mi się spodobałaś, nie spierdol tego.



----------------------------------------------------------------------------------------
Panna młoda jest tak nienasycona, że zmusza męża do maksymalnego
małżeńskiego wysiłku. Jeden numerek,drugi.......czwarty,..........siódmy
w końcu po dziesiątym zasypia. Budzi się nad ranem a męża nie ma w
łóżku. Idzie więc na poszukiwanie i widzi zapalone światło w kibelku. Po
cichu zagląda i widzi młodego stojącego nad sedesem i szepczącego : - No
wyłaź i sikaj, przysięgam, ona śpi.
Moczynos w futrze model 2016 help
- LAVOC
- zadomowiony
- Posty: 92
- Rejestracja: czw 28 sie 2008, 22:21
- Imię: adam
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: otwock
- Kontakt:
przychodzi baba z wielką dupą do lekarza a lekarz do niej "o qrwa ale ma pani wielką dupe!"
dostaje liścia a baba obrażona idzie do następnego lekarza. nastepny lekarz też jak ją zobaczył to krzyknął "o raju ale wielka dupa !"
dostaje z liścia a baba że idzie do trzecziego lekarza. wiec zaraz po wyjsciu baby z gabinetu drugi lekarz dzwoni do trezciego i mówi: stary przyjdzie do ciebie zaraz taka baba z wielka dupą aby przypadkiem nie mów jej tego bo daje po ryju i wychodzi. ok dzieki "
no i wchodzi baba do gabinetu:
-dzień dobry
-witam panią bardzo serdecznie. w czym problem ?
-panie doktorze chciała bym sobie powiększyc piersi.
- hmmm ... to musi sobie pani kupic kilka rolek papieru toaletowego i pocierac miedzy cyckami..
baba zaskoczona - ale panie doktorze czy to pomoże ?
-a lekarz glupio sie uśmiechając: na dupe pomogło to i na cycki da rade.
dostaje liścia a baba obrażona idzie do następnego lekarza. nastepny lekarz też jak ją zobaczył to krzyknął "o raju ale wielka dupa !"
dostaje z liścia a baba że idzie do trzecziego lekarza. wiec zaraz po wyjsciu baby z gabinetu drugi lekarz dzwoni do trezciego i mówi: stary przyjdzie do ciebie zaraz taka baba z wielka dupą aby przypadkiem nie mów jej tego bo daje po ryju i wychodzi. ok dzieki "
no i wchodzi baba do gabinetu:
-dzień dobry
-witam panią bardzo serdecznie. w czym problem ?
-panie doktorze chciała bym sobie powiększyc piersi.
- hmmm ... to musi sobie pani kupic kilka rolek papieru toaletowego i pocierac miedzy cyckami..
baba zaskoczona - ale panie doktorze czy to pomoże ?
-a lekarz glupio sie uśmiechając: na dupe pomogło to i na cycki da rade.
ludzie którzy piją są dla mnie niczym - niczym bracia 

- Sprzedam BMW Celika
- klepacz
- Posty: 937
- Rejestracja: pn 14 kwie 2008, 15:12
- Imię: Ania
- województwo: mazowieckie
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kosewko
Bajeczka : Mały chłopczyk wraz z tatusiem znaleźli w lesie małego jeżyka. Leżał pod kępką trawy i drżał z zimna. Chłopczykowi zrobiło się żal jeżyka i poprosił tatusia, żeby zabrali jeżyka do domu. Tata się zgodził, i tak jeżyk zamieszkał u nich. Chłopczyk bardzo dbał o jeżyka, poił go mleczkiem, dawał mu najlepsze owoce i najpyszniejsze ciasteczka. Jeżyk zjadał je ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chłopca - pomrukiwał z zadowoleniem. Na zimę jeżyk - jak przystało na wszystkie porządne jeżyki - zapadł w zimowy sen. A wiosną jeżykowi urosły skrzydła, na czole wyrósł róg i odleciał przez niedomknięte okno. Wtedy stało się jasne, że chłopczyk z tatusiem nie przynieśli z lasu jeżyka, tylko jakieś ...uj wie co. 

Moczynos w futrze model 2016 help
- Piszol
- klepacz
- Posty: 655
- Rejestracja: ndz 22 kwie 2007, 10:35
- województwo: podkarpackie
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łańcut
- Kontakt:
Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali. Na drugi dzień przepytuje dzieci. Asia mówi:
- Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka.
- Bardzo ładnie - powiedziała pani. Zgłosił się Pawełek:
- A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko. Pani była zachwycona:
- Świetnie! Ostatni się zgłosił Jaś:
-Ja kupiłem kaszankę. Pani się zaciekawiła:
- A jak zaowocowała twoja inwestycja?
- Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą. A tu jest pani złotówka.
-------------------------------------------------------------------------------------
Synek indianin pyta ojca: tato dlaczego mój najstarszy brat nazywa się "Wyjący Wilk?
Tata odpowiada: bo jak się z mamą kochaliśmy to wilki wyły w lesie i to dlatego
S: a dlaczego mój drugi brat nazywa się "światło Księżyca"
T: bo jak się kochaliśmy z mamą to księżyc był w pełni
S: a dlaczego moja siostra nazywa się "Szum Wody"
T: bo z mamą się kochaliśmy przy wodospadzie ale po co się o to wypytujesz "Pęknięty Kondomie"?
-------------------------------------------------------------------------------------
Pijany mężczyzna sika na mur domu. W tym momencie wychodzi z klatki starsza pani i patrząc z obrzydzeniem mówi:
- Ależ bydle.
A mężczyzna na to:
- Pani się nie boi, ja go mocno trzymam.
- Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka.
- Bardzo ładnie - powiedziała pani. Zgłosił się Pawełek:
- A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko. Pani była zachwycona:
- Świetnie! Ostatni się zgłosił Jaś:
-Ja kupiłem kaszankę. Pani się zaciekawiła:
- A jak zaowocowała twoja inwestycja?
- Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył flaka jako prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać do sklepu jako zepsutą. A tu jest pani złotówka.
-------------------------------------------------------------------------------------
Synek indianin pyta ojca: tato dlaczego mój najstarszy brat nazywa się "Wyjący Wilk?
Tata odpowiada: bo jak się z mamą kochaliśmy to wilki wyły w lesie i to dlatego
S: a dlaczego mój drugi brat nazywa się "światło Księżyca"
T: bo jak się kochaliśmy z mamą to księżyc był w pełni
S: a dlaczego moja siostra nazywa się "Szum Wody"
T: bo z mamą się kochaliśmy przy wodospadzie ale po co się o to wypytujesz "Pęknięty Kondomie"?
-------------------------------------------------------------------------------------
Pijany mężczyzna sika na mur domu. W tym momencie wychodzi z klatki starsza pani i patrząc z obrzydzeniem mówi:
- Ależ bydle.
A mężczyzna na to:
- Pani się nie boi, ja go mocno trzymam.
Jeżeli uczynisz komuś przysługę, to jesteś od zaraz trwale za to odpowiedzialny.
- LAVOC
- zadomowiony
- Posty: 92
- Rejestracja: czw 28 sie 2008, 22:21
- Imię: adam
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: otwock
- Kontakt:
Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje wielkie plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Czy jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- .... Zbudujemy?
- Zbudujemy!
- Huuuuraaaa!
Ścieli więc tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju; według starej, indiańskiej receptury wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- A gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Bo to jedyne miasto, jakie znamy!
Napisali na rakiecie: "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie huknęło! Prawdziwy Armagedon: dom, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów....
Wódz bez nogi, bez ręki, podnosi głowę, otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pierdolę! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu?,
- Czerwonoskórzy! Czy jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nuklearnym?
- .... Zbudujemy?
- Zbudujemy!
- Huuuuraaaa!
Ścieli więc tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju; według starej, indiańskiej receptury wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- A gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Bo to jedyne miasto, jakie znamy!
Napisali na rakiecie: "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie huknęło! Prawdziwy Armagedon: dom, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów....
Wódz bez nogi, bez ręki, podnosi głowę, otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pierdolę! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu?,
ludzie którzy piją są dla mnie niczym - niczym bracia 

-
- pisarz
- Posty: 247
- Rejestracja: ndz 23 gru 2007, 23:46
- Imię: Piotr
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Elbląg
Ta metoda jest skuteczna.mack72 pisze:LAVOC, w przypadku Wasyla to ŻELAZNA LOGIKA ...
poniżej dowód
http://www.youtube.com/watch?v=PrafvP1Q ... re=related
BYLE DO PRZODU!
- Diego
- klepacz
- Posty: 1544
- Rejestracja: wt 03 kwie 2007, 20:52
- Imię: Mirek
- województwo: mazowieckie
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Płock city
Mój ty pytony są debeściaki.Miping pisze:Ta metoda jest skuteczna.mack72 pisze:LAVOC, w przypadku Wasyla to ŻELAZNA LOGIKA ...
poniżej dowód
http://www.youtube.com/watch?v=PrafvP1Q ... re=related
Zobaczcie kto wkleił ten filmik na You Tube.




- LAVOC
- zadomowiony
- Posty: 92
- Rejestracja: czw 28 sie 2008, 22:21
- Imię: adam
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: otwock
- Kontakt:


Ale mam teraz wrażenie że jestem uwikłany w jakiś tajemny krąg pod szyldem VFR
Ostatnio zmieniony pt 13 mar 2009, 00:19 przez LAVOC, łącznie zmieniany 1 raz.
ludzie którzy piją są dla mnie niczym - niczym bracia 

- LAVOC
- zadomowiony
- Posty: 92
- Rejestracja: czw 28 sie 2008, 22:21
- Imię: adam
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: otwock
- Kontakt:
Idąc tropem Wasyla (tego od mutanta pytona) z youtube, zupełnie przypadkiem obejrzałem kilka niby nijakich filmików które obejrzane w kolejności w której je podałem wzbudzają(przynajmiej we mnie) bardzo ciekawe uczucie
A więc konieczne po kolei od początku do końca i chyba najważniejsze -w miare GŁOŚNO !
http://www.youtube.com/watch?v=Jo8Bs7Fu ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=w-4l9_9k ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=d5XyQhr5 ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=xCtGKqRaYw8&NR=1
A więc konieczne po kolei od początku do końca i chyba najważniejsze -w miare GŁOŚNO !
http://www.youtube.com/watch?v=Jo8Bs7Fu ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=w-4l9_9k ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=d5XyQhr5 ... annel_page
http://www.youtube.com/watch?v=xCtGKqRaYw8&NR=1
ludzie którzy piją są dla mnie niczym - niczym bracia 

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości