Honda VTR 1000 rok. 2000 - rozrząd slychać

Awatar użytkownika
Miszak
pisarz
pisarz
Posty: 308
Rejestracja: wt 12 mar 2013, 15:15
Model VFR: RC46 2001r
Imię: Łukasz
województwo: pomorskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kłanino, (kiedyś Świecie n.W.)

Re: Honda VTR 1000 rok. 2000 - rozrząd slychać

Post autor: Miszak » pt 13 cze 2014, 12:54

Mnie też uczono, że wymienia się całość (za jedną robotą)
KISZCZAK
519 082 037

Awatar użytkownika
GregRdm
Posty: 12
Rejestracja: sob 07 cze 2014, 10:01
Model VFR: 1000F Firestorm
Imię: Grzegorz
województwo: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Radom

Re: Honda VTR 1000 rok. 2000 - rozrząd slychać

Post autor: GregRdm » sob 14 cze 2014, 16:20

Macie Panowie 100% racji, natomiast zrobiłem tak ze względu na to że tylny łańcuszek klekotał. :)

Dziękuję za pomoc :) Pozdrawiam
Pozdrawiam

Grzesiek :)

mikkei
Posty: 2
Rejestracja: wt 07 lip 2015, 19:03
Model VFR: f4i
Imię: xxx
województwo: podkarpackie
Płeć: Mężczyzna

Re: Honda VTR 1000 rok. 2000 - rozrząd slychać

Post autor: mikkei » sob 14 lis 2015, 12:23

Odnośnie napinaczy mam f4i w którą niedawno kupilem ma nalatane tyle co kot naplakał - 20 kkm,- każdy się smieje ze 100% była cofka ale okazało sie przy 1 grubszym serwisie ze naped i klocki ma fabryczne. Ale wracając do glównego watku - porzedni włascieciel wymienił w niej napinacz coś niedawno na nowkę hondy i co po 3 tyś kilometrów załął znowu rzępolić !!!! 400 zł psu w pupe. Byłem jednak niedawno u kolego który ma vtr i z glupia podmieniliśmy napinacz mechaniczny na APE z ebaja - ogolenie skrecisliśmy to byle jak na testy , I co ?
Rzępolenie znikło całkowicie,.... Poezja. tylko cena jakieś 300zł , a na alle sa polskie odpowiedniki za 50zł - z wygladu natakie samo - testował je ktoś ?? Trochę mi się one nie widzą bo korpus jest z tworzywa. Ape było ameliniowe.

Jednak czytając ten watek chyba rozdypcze swoj stary hondowski napinacz i zrobie z niego mechanika - fajnie ze kolega olo udostepnił opis tuningu seryjnego napinacza.

TAK BTW całkeim niedawno natknałem sie na uzytkownika f4i z USA który przejechał 300 tyś mil swoją cebrą - tj jakieś 480 tys km.!!!
https://www.youtube.com/watch?v=gIHz-U_73BE , na jedym z forów pisze nt serwisów (cebre ma od nowości ) - napinaczy wymienił chyba z 10 do pierwszych 70tys mil , łancuchów rozrządu nie tykał , po czym kupił napinacz mechniczny APE i od tego czasu ma spokoj- nabił na nim ponad 200tys mil. Ps dodam że jeździl na oleju syntetyczym do turbodiesli - Rotella T6 :P

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości