Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Jazda na gumie i inne Stoppie.

Moderatorzy: Jacko, Stuwka, kiki, Achmed

Awatar użytkownika
dzi-es
pisarz
pisarz
Posty: 353
Rejestracja: wt 10 wrz 2013, 16:26
Model VFR: Rc36 I
województwo: lubelskie
Płeć: Mężczyzna

Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: dzi-es » wt 21 lip 2015, 19:22

Istnieje w ogóle gdziekolwiek w Polsce ktoś kto prowadzi kurs jazdy na kole który nie jest oparty na chu*** symulatorze? Chciałbym polatać troche na kole, ale swoją bambaryłą sie cykam bo nie mam nawet crashpadów i ciężko ją postawić - Albo nie postawisz wcale, albo wyrwie momentalnie - do nauki kiepska opcja. Głównie chodzi mi o to, żeby do następnego lata nauczyć się jako tako latać na gumie bo chce sobie kupić sporta 750 albo litra,a z tego co jeździłem chwile to nawet i w takiej 636 03-04 można złapać nieoczekiwaną gume na 1 na obrotach :P Nie mówiąc o lekkim zamknięciu i szarpnięciu bo tu idzie jak złe. Postawić jakoś mi się uda, ale odrazu odpuszczam bo sie boje ze przesadze (mimo, że do przesady jeszcze daleko) Ew. jak się samemu za to zabrać ? wiadomo próbować stawiać i z czasem wyjdzie, ale problem póki co leży w psychice... próbuje ogarnąć sobie żeby mi koledzy podnieśli przód na optymalną wysokość żeby poczuć kiedy to mniej wiecej jest,ale to by trzeba podnosisc , walnąć pare prób gum i znowu podnosic dla porównania i tak do skutku. A mam kumpla który stawiał wszelkie hornety,SV'ki,CBR F4i ,F4is, 900RR, 929 itd no wszystko co mu wpadło w łapy nawet moją VFR za 2 czy 3 razem z 40m przycisnął na kole. Nie ukrywam, że zajebista sprawa taki skill. Jeździć po winklach jako tako umiem więc przed kupnem sporta blokuje mnie obawa przed nieoczekiwaną gumą itd (no i chciałbym umiec postawić kiiedy ja chce a nie kiedy moto chce.)

Były już tematy o wheelie, ale są martwe można w nich pisac i pisac i nikt nie odpowiada :)

Awatar użytkownika
zaba80r
pisarz
pisarz
Posty: 234
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 20:02
Model VFR: 800 FI
Imię: Piotr
województwo: poza granicą Polski
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: zaba80r » wt 21 lip 2015, 19:45

Zdejmij ze swojej rc36 czache z lampą i plastiki to zobaczysz jak vifka miło idzie na gumę. Gmole/ crash pady trochę asfaltu i noga na hamulcu. Strzelając ze sprzęgła podnosisz już z małej prędkości. Nic tylko ćwiczyć. Znajdziesz swój punkt równowagi i pójdzie. Nieoczekiwana guma??. ... hmmmm to raczej nie powinno się zdarzyć osobie, która dobrze jeździ na moto.....pzdr
“You live more in 5 minutes going flat out on a vehicle like this than most people live in a lifetime” – Burt Munro...The world fastest Indian...

Awatar użytkownika
PETER
stary wyjadacz
stary wyjadacz
Posty: 4496
Rejestracja: czw 03 lip 2008, 22:22
Imię: PIOTR
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: PRUSZKÓW

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: PETER » wt 21 lip 2015, 23:17

niech ktoś cie z boku filmuje, potem zobaczysz jak daleko masz do pionu
"BO JA JESTEM NIESPOTYKANIE SPOKOINY CZŁOWIEK"

Awatar użytkownika
dzi-es
pisarz
pisarz
Posty: 353
Rejestracja: wt 10 wrz 2013, 16:26
Model VFR: Rc36 I
województwo: lubelskie
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: dzi-es » wt 21 lip 2015, 23:27

zaba80r pisze:Zdejmij ze swojej rc36 czache z lampą i plastiki to zobaczysz jak vifka miło idzie na gumę. Gmole/ crash pady trochę asfaltu i noga na hamulcu. Strzelając ze sprzęgła podnosisz już z małej prędkości. Nic tylko ćwiczyć. Znajdziesz swój punkt równowagi i pójdzie. Nieoczekiwana guma??. ... hmmmm to raczej nie powinno się zdarzyć osobie, która dobrze jeździ na moto.....pzdr

"dobrze jeździ na moto" to pojęcie względne. Czache mam zdjętą plastiki też. Z klamy sie boje bardziej niz z gazu. Co do jazdy... owszem jak jedziesz turystycznie to nie zaskoczy Cię moto, ale jak chcesz ostro przydzidowac i lecisz np gsxr 1000 k4 który podobno na 3 potrafi wyrywać do góry. Dlatego umiejętność dobrego jeżdzenia na moto dotyczy raczej wlasnego sprzęta który się dobrze zna. A wolałbym się nauczyc na bardziej topornej VFR , żeby potem był mniejszy szok.

Ps. 800 łatwiej i w bardziej przyjemny sposób wstaje niz rc36I

Awatar użytkownika
zaba80r
pisarz
pisarz
Posty: 234
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 20:02
Model VFR: 800 FI
Imię: Piotr
województwo: poza granicą Polski
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: zaba80r » śr 22 lip 2015, 01:14

Kumpel na k5/ L12 1000 walił dzide non stop i na 1ce skakał pod 200km/h... przebitka 2,3 i 300+ nigdy o gumie nie wspominał, ale też o 2 biegi nie zrzucał z maneta na maxa. Co do gumy. Z gazu mi było za szybko(za duża prędkość ) plus ryk silnika. Ze sprzęgła czułem jakbym rower stawiał na gumę(górala). Noga w pogotowiu i coraz więcej gazu , żeby nie opadał przód. A zaczynałem od prędkości 20-30km/h w pełnych owiewkach. Nawet w razie gleby nie byłoby wielkich strat, nie wspominając, że ja czułem się bezpiecznie.
“You live more in 5 minutes going flat out on a vehicle like this than most people live in a lifetime” – Burt Munro...The world fastest Indian...

Awatar użytkownika
zaba80r
pisarz
pisarz
Posty: 234
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 20:02
Model VFR: 800 FI
Imię: Piotr
województwo: poza granicą Polski
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: zaba80r » śr 22 lip 2015, 01:29

https://youtu.be/i3_Z96lxyUo tak mi wpadło i akurat miał górala :lol:
“You live more in 5 minutes going flat out on a vehicle like this than most people live in a lifetime” – Burt Munro...The world fastest Indian...

Awatar użytkownika
Arnold
ostry klepacz
ostry klepacz
Posty: 2252
Rejestracja: pt 29 sty 2010, 21:56
Model VFR: 800 FI '01
Imię: Arnold
województwo: opolskie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: Arnold » śr 22 lip 2015, 09:28

To powiem Ci z mojego doświadczenia. Najpierw poczuj przyspieszanie motocykla bez stawiania na gumę. Żebyś czuł kiedy wzrasta moment obrotowy. Poszarp gazem żeby Cię vifiera nie zaskakiwała. I teraz śmieszna sprawa. Mi to powiedział gościu który bawił się w delikatny stunt. Jak dasz lewą stopę na podnóżek pasażera to będzie Ci się o wiele łatwiej stawiało moto mimo że z początku będzie wydawało się o wiele gorzej. Ale uwierz że to działa. Wydaje się na początku że jesteś mega wysoko ale parę razy popróbujesz i stwierdzisz że więcej widać i jakoś łatwiej panować nad moto. No a prawa noga cały czas na hamulcu. Ja tak trenowałem z dwa lata i coś tam przejechać na kole umiem ale tylko na pierwszym biegu. I nie wywaliłem się na szczęście ani razu. Nigdy nie próbowałem na chama się uczyć, zawsze delikatne kroki.
Obrazek ECU z polifta, sondy lambda, katalizator, filtr K&N, tłumik MIG, zębatka przód 16z.

Jak głupio pieprzę, to wybaczcie mi, ale jestem po kilku głębszych. :szczerbaty

Awatar użytkownika
dzi-es
pisarz
pisarz
Posty: 353
Rejestracja: wt 10 wrz 2013, 16:26
Model VFR: Rc36 I
województwo: lubelskie
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: dzi-es » śr 22 lip 2015, 14:49

Arnold, wiesz troche próbowałem bo już od początku sezonu staram się powoli coś tam podnosić. Wygląda to tak, moja ma +2z z tyłu na zębatce dodatkowo bo na ori z gazu ni ch.. z plastikami. Inna sprawa,że wtedy nie umialem stawiac nawet. Teraz postawić umiem, najlepiej idzie kolo 4-5tyś rpm moim zdaniem. Zobaczymy bo w sumie jeździłem moto które od 2 lat nie widzialo serwisu gaźników a teraz poczyściłem i poustawialem i tak na odwal próbowałem to ciut lepiej reaguje.
zaba80r pisze:Kumpel na k5/ L12 1000 walił dzide non stop i na 1ce skakał pod 200km/h... przebitka 2,3 i 300+ nigdy o gumie nie wspominał, ale też o 2 biegi nie zrzucał z maneta na maxa. Co do gumy. Z gazu mi było za szybko(za duża prędkość ) plus ryk silnika. Ze sprzęgła czułem jakbym rower stawiał na gumę(górala). Noga w pogotowiu i coraz więcej gazu , żeby nie opadał przód. A zaczynałem od prędkości 20-30km/h w pełnych owiewkach. Nawet w razie gleby nie byłoby wielkich strat, nie wspominając, że ja czułem się bezpiecznie.

Nie wiem, o tym czytalem na forum Fireblade jak ktos opisywal przesiadke na gixxa 1000 z 954. Coś będę próbował, w każdym razie szkoda że nikt nie oferuje się z jakąś szkółka wheelie itd bo pewnie by się chętni znaleźli. Kupić nawet byle CBR f3 w streecie i okuć w klatke, stelaż do 12 itd i uczyc ludzi.

Awatar użytkownika
dzi-es
pisarz
pisarz
Posty: 353
Rejestracja: wt 10 wrz 2013, 16:26
Model VFR: Rc36 I
województwo: lubelskie
Płeć: Mężczyzna

Re: Nauka jazdy na gumie - kurs etc?

Post autor: dzi-es » czw 23 lip 2015, 19:50

pS.https://www.youtube.com/watch?v=fQmZqT6PD4o ten na 4 nawet lekko podrywa :twisted: :twisted:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości