Portugalia 2019

Miałeś jakaś niezłą akcję i chcesz sie podzielić? Chcesz opowiedzieć o swojej wyprawie? Dawaj dawaj.
Awatar użytkownika
jagna
klepacz
klepacz
Posty: 588
Rejestracja: pn 15 lip 2013, 18:17
Imię: Agnieszka
województwo: śląskie
Płeć: Kobieta

Re: Portugalia 2019

Post autor: jagna » ndz 16 cze 2019, 11:08

W ramach podsumowania dla tych co nie chciało im się czytać :mrgreen:
Upałów udało się uniknąć, trudniej było z unikaniem deszczu, śmiało jednak rzeknę, że ze 3 dni nie padało w ogóle. Zrobiliśmy przez te 22 dni około 10tys km (o jakiś tysiąc mniej niż planowałam). Otwarte sklepy rzadko udawało nam się spotkać, bo ciągle były jakieś święta i musieliśmy się stołować po knajpach. Koszt wycieczki zamknął się w okolicach 9tys - z czego większość to paliwo, które przyzwoitą cenę miało tylko na Gibraltarze.
Ketonal i tramal są super, polecam każdemu :wink:
Ze smutkiem przyznaję też, że długa trasa to nie najlepsza koncepcja powrotu na motocykl po wypadku. Po powrocie poszłam do lekarza na oględziny, miejsce złamania nie doznało dodatkowych uszczerbków. Usłyszałam za to, że bolało, boli i będzie boleć - bo płytka, która mi została w ręce na pamiątkę, zmienia rozchodzenie się drgań. A jak nie chcę z tym żyć to za jakieś dwa lata mogę pomyśleć o wyjęciu płytki ale to też na jakiś czas wyrzuci mnie z obiegu no i kość może być bardziej podatna na złamania.
Samo jeżdżenie też nie jest już takie fajne jak kiedyś, mam tylko nadzieję, że to za długo nie potrwa.
A za 4 dni podejmuję próbę powrotu numer 2 :moto bo upały w PL są zbyt dokuczliwe :lol:
Optymizm jest błogosławieństwem niedoinformowanych.

Awatar użytkownika
ivan
klepacz
klepacz
Posty: 770
Rejestracja: wt 05 sty 2010, 17:29
Model VFR: 1200X
Imię: Mariusz
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Portugalia 2019

Post autor: ivan » ndz 16 cze 2019, 12:34

Jagna, zajebista relacja. Fajnie się czyta.
Szacun za odwagę, upór i walkę z bólem.
Myślę że wielu facetów na Twoim miejscu odpusciłoby tripa.
Jesteś szalona :)

Wysłane z mojego XT1580 przy użyciu Tapatalka


Jac Tom
Posty: 12
Rejestracja: wt 30 sty 2018, 22:30
Model VFR: RC36FII
Imię: Jacek
województwo: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Słomianki

Re: Portugalia 2019

Post autor: Jac Tom » ndz 16 cze 2019, 17:54

Bardzo mi się miło czytało. Szczególnie nadzieja na brak deszczu w Portugalii mnie rozczulała. Bo tam, przez ten cholerny ocean, zawsze pada. Tylko latem, jak się odjedzie od wybrzeża, to z kolei z gorąca można umrzeć. Ale poza tym, fantastyczne miejsca.
Podziwiam za hart ducha i opty-podejście do wszelkich problemów.
No i zdrowia, jak Byk w nadgarstkach i w ogóle.

adam.ada
pisarz
pisarz
Posty: 489
Rejestracja: sob 17 paź 2009, 23:24
Model VFR: VFR VTEC
Imię: Adam
województwo: mazowieckie
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: W-wa Ursynów

Re: Portugalia 2019

Post autor: adam.ada » ndz 16 cze 2019, 19:55

Ja powiem krótko, Ty to jesteś twarda Ba.. sorki kobieta.
Szacun.
Adam

Awatar użytkownika
jagna
klepacz
klepacz
Posty: 588
Rejestracja: pn 15 lip 2013, 18:17
Imię: Agnieszka
województwo: śląskie
Płeć: Kobieta

Re: Portugalia 2019

Post autor: jagna » ndz 16 cze 2019, 20:44

Jac Tom pisze:
ndz 16 cze 2019, 17:54
Szczególnie nadzieja na brak deszczu w Portugalii mnie rozczulała. Bo tam, przez ten cholerny ocean, zawsze pada.
Ja nie liczyłam na brak deszczu tylko na obiecywane przez internet 17-20 stopni :) Choć śniegu nie uwzględniłam w planach :lol:
Nie mam nic przeciwko częstym nawet opadom, owady zmyją, kurzu trochę też, człowiek się tak nie męczy w trasie.
Hobbystycznie raz w roku uciekam z PL przed upałami w deszczowe krainy. Po prostu nie byłam przygotowana na takie temperatury. Przez połowę urlopu było poniżej 10 stopni a wtedy deszcz już nie jest takim uroczym zjawiskiem.
Optymizm jest błogosławieństwem niedoinformowanych.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości