Strona 1 z 1

Problem, dusi się po uszczelnieniu wydechu.

: sob 09 wrz 2017, 17:38
autor: druido
Hej
Moze Wy mi coś podpowiecie zanim znów rozłoże wydech.
Mam od kupna na moto carbonowy tłumik wraz z dolotem bliżej nie określonej firmy bo odpadła plakietka.
W tym sezonie zaadoptowałem do niego dolot od dedykowanego dominatora i tłumik poszedł górą.
Rozkręciła mi się i zgubiła obejma na łączeniu dolot-katalizator wobec czego postanowiłem przed przeglądem wymienić obejme i uszczelnic tłumik w tym miejscu bandażem. Wszystko się ładnie uszczelniło ale moto straciło na mocy okrutnie. Nie ciągnie z dołu, przy ruszaniu się dusi, wolno wkręca na obroty i jakby szarpie przy jeździe ze stałą prędkością. Trzeba mocno odkręcać żeby przyspieszał. Stwierdziłem, że może mapy się muszą ustawić więc na obwodnice 3 bieg 10 tyś i Fi się zaświeciło. Przy ponownym rozruchu zgasło. Rozbierać? Bo dźwięk zrobił się elegancki gardłowy i basowy.
RC46 01r z katem i sondami z niemieckiego rynku.

Re: Problem, dusi się po uszczelnieniu wydechu.

: sob 09 wrz 2017, 19:00
autor: mictom
Może zbieg okoliczności z tym uszczelnianiem a padła jakaś sonda lub czujnik? Poluzuj te obejmy żeby dmuchało jak wcześniej, albo nawet zdejmij komin, żeby był przewiew, jak nie przejdzie może odpiąć na kilka minut akumulator i podpiąć z powrotem.

Re: Problem, dusi się po uszczelnieniu wydechu.

: sob 09 wrz 2017, 20:42
autor: Arnold
Miałem takie same objawy niedawno w moim moto. Padł BARO sensor. Po prawej stronie pod zadupkiem, czujnik z pustym miejscem na wężyk. Zrobić zworkę w złączu diagnostycznym i odczytać błędy.

Re: Problem, dusi się po uszczelnieniu wydechu.

: ndz 10 wrz 2017, 12:47
autor: druido
Hej
Udało się odczytać kody 2 x długie i jedno krótkie migniecie czyli jak mniemam:
10 - BARO sensor
11 - vehicle speed sensor
Ściągałem zadupek przy zabawie z kominem to zacznę od ściągnięcia jeszcze raz i sprawdzeniu czy coś się nie wypieło.

Re: Problem, dusi się po uszczelnieniu wydechu.

: ndz 10 wrz 2017, 15:46
autor: druido
Przepraszam, że kolejny post ale z telefonu nie można edytować :(
Mały sukces, skasowałem błędy i dołączyłem akumulator na 2h. Po tym zabiegu fistaszek odzyskał wigor i choć piękny dźwięk teraz złagodniał.
Będę obserwował czy znów się wykrzaczy i jak będzie wyglądać spalanie także szerokości :)