Strona 6 z 8

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 09 sie 2011, 08:34
autor: kiki
Tak kiedyś zrobił szatan i opisał to na forum. U mnie bez tego zabiegu to ładowanie wynosiło ok 13,5 V a potem już ponad 14V :D

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 09 sie 2011, 09:30
autor: emil
jeśli to Wam pomaga, to oznacza, że nie macie dobrego styku między aku a masą na ramie, lub między masą a ramą gdzieś przy czaszy/zadupku, bo ten zielony przewód idzie w tamto miejsce właśnie, stąd też problemy z niedoładowywaniem.

Piotrek obadaj sobie w jakim stanie klemy, wazelina i jechane :D obadaj też główną masę z aku czy nie pordzewiały styk ma do ramy. Stary akumulator też nie daje się ładować, więc sam regler często też nie pomaga, no i miernik z marketu potrafi pokazać bzdurę ;)

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 09 sie 2011, 20:51
autor: czyzaczek
Cześć koledzy...

Jestem nowy na forum ale przerobiłem temat napięcia ładowania dość dobrze wymieniając w 1 sezon 3 regulatory i ... niezliczoną ilość żarówek...

Na podróbie regulatora do VFR pojeździłem tydzień, po czym zdechła - napięcie ładowania osiągało 21 V ok 7 tyś obrotów,

Oryginał jaki zakupiłem jako drugi w sklepie Hondy na obornickiej w Poznaniu popracował ok miesiąca po czym napięcie było jak powyżej...


Zakupiłem wtedy regulator RN-07 od firmy motowarsztat. Jest on wielki jak od traktora ale przy małej przeróbce mieści się pod boczkiem.
Podłączyłem bezpośrednio pod aku i dałem nowe konektory. Od tego czasu ( a to już ponad rok i okolo 8 tyś km.) napięcie bez różnicy - czy zimny, czy ciepły, czy wilgotno, czy such, itp... - wynosi 14,4V powyżej 4 tyś obrotów przy włączonych mijania....

Dla mnie okazało się to wybawieniem :D

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 09 sie 2011, 21:50
autor: puzon
Zastosowałem dziś patent Kikiego i od razu banan na mej szpetnej gębie zagościł. Klemy czyste bo ostatnio czyściłem jak mi resety waliło ale też sprawdziłem główna masa jako jedyna nie była sprawdzana ale dzisiaj uczyniłem to i też bez zarzutu. Aku faktycznie stare bo odkąd mam "kozę" nie wymieniałem a pewnie ma już ze 4lata.

Re: Aletrnator lub regulator

: śr 10 sie 2011, 08:04
autor: kiki
puzon to patent szatana nie mój :) -a ja tylko go u siebie zastosowałem :)

Re: Aletrnator lub regulator

: sob 13 sie 2011, 13:23
autor: puzon
kiki pisze:puzon to patent szatana nie mój :) -a ja tylko go u siebie zastosowałem :)
Tym lepiej, będzie nas więcej do picia wódki :twisted: .

Re: Aletrnator lub regulator

: pn 15 sie 2011, 21:54
autor: Żybis
Siemacie bracia , znowu ja :confused

otóż wczoraj po robieniu 150 km ledwo do chaty dojechałem bo w czasie latania zerkałem na miernik ładowania forumowy :lol: i po 100 km zaczął spadać dioda po diodzie praktycznie do zera coswiadczyło o kłopotach. po dojechaniu pod dom wyłączyłem sprzęta i już nie odpaliłem , padaka :evil:

Aku na noc do ładowania i rano testy a mianowicie sprawedzenie ładowania regulatora pokazało że wszystko jest ok szlak mało mnie nie trafił ale tak sobie pochodził i zauważyłem że jak się nagrzał silnik do 110 st to regulator zaczyna świrować i raz spada a raz jest ok , no dobra więc miernik i pomierzyłem na żółtych kablach prąd i na wolnych
1-(kabel) około 4,5v
2-6,5v
3- 6,5v

na podwyższonych obrotach
1- 6,5
2-4,5
3-4,5

Wszystkie dane tak mniej wiecej bo dokładnie nie zapamiętałem ale jak mierzyłem na wolnych i na obrotach ładowanie to skakało nawet o 2V

potem zamieniłem na rezerwowy i

na obrotach stał jak wryty tylko się poruszął w okolicy 0,02V

a przy pomiarach na kostce wyszło przy wolnych
1-4,5
2-4,5
3-6,5

a na wysokich

1-6,5
2-6,5
3-4,5

wychodzi wg mnie że jedna dioda nie steruje jak trzeba w tym drugim a w pierwszym dwie padły

a teraz jak narazie polatałem dziś i nawet na mierniku wszystko książkowo na zielonym świeci :lol: mam nadzieję że pomogłem w czymś i się u mnie też już w końcu wyjaśniło

Jeszce pytanie mam regulator do RC46 ale jeszcze z jednym kabelkiem więcej niż w starszej co to za kabelek jest :roll:

Pozdrawiam

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 16 sie 2011, 01:14
autor: Fisher
Witam.

Mam problem a co za tym idzie pytanko. Zmieniam właśnie regulator napięcia bo poprzedni się zjarał. Przed montażem nowego chcę jeszcze wszystko sprawdzić. Zabrałem się za pomiary na żółtych przewodach z alternatora. Pomiędzy wszystkimi jest dokładnie takie samo napięcie, martwi mnie natomiast to że przy wyższych obrotach jest ono wysokie. Nie mogę znaleźć tych danych w manualu, słyszałem że wahania w zależności od prędkości obrotowej powinny być od 20V do 70V. U mnie przy wolnych obrotach jest ok. 20V natomiast w okolicach obrotów maksymalnych pokazało mi ok. 150V. Dodam tylko że wynik jest pewny, sprawdzany na dwóch miernikach, z czego jeden profesjonalny. Czy mieliście taki przypadek? Wydaje mi się że 150V to w cholerę za dużo, może to być też przyczyną "zabijania" regulatora.. Jeżeli uważacie że te 150V to za dużo, to co może być tego przyczyną? Sam alternator? Może się tak spieprzyć że daje za duże napięcie?
Z góry dzięki za odpowiedź..

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 16 sie 2011, 01:44
autor: Żybis
:shock: to u mnie jakie ma być w końcu :shock: też pytam bo coś źle mierzę czy jaki diabeł :?

Re: Aletrnator lub regulator

: pn 29 sie 2011, 23:20
autor: Monsti
Ehh, panowie, nade mną to jakieś fatum ciąży z tą elektryką... Kupiłem pierwsze moto VN750 i po jakimś czasie padł alternator, kupiłem VFR i po 250km padł regulator (raczej jestem pewny, że przy zakupie był ok, bo specjalnie wziąłem ze sobą miernik i mierzyłem).

Dzisiaj rano jadąc do pracy zaczęły szaleć zegary tzn. wyłączały się a po wejściu na obroty, załączały. Do tego przygasała tablica itd. Do pracy jakoś dojechałem, ale już po robocie nie odpaliłem (co za wstyd, pierwszy raz przyjechałem do roboty i już pchałem :))

Rozebrałem tylne plastiki, przeczyściłem styki, masę i klemy no i mierze.

Pomiary:
- wolne obroty bez świateł - 12,5-13V (skacze)
- wolne obroty z światłami - 12,1-12,5V (też raczej tak sobie pływa)
- 5000 obr ze światłami - 14,3V (niby dobrze)
- 7-8 tyś obr ze światłami (ciekawostka dla mnie) - 12,1-12,5V

Do tego chyba regler nie ładuje już zupełnie po złapaniu temperatury bo wtedy zaczynają się problemy.

Czytając ten wątek jestem raczej pewny, że to regler, ale jeszcze jakbyście doradzili - kupować w ciemno czy szukać jakiegoś na podmiankę na próbę?

PS: jakby jeszcze tego było mało, to w sobotę padło mi ładowanie w BMW E34 - co za pech! :confused

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 30 sie 2011, 07:31
autor: Żybis
Hej ja stawiałem na aku , po wymianie się polepszyło ale po miesiącu znowu cuda i doszedłem że u mnie podczas gorączek po prostu regulator cudował , miałem zapasowy i wymieniłem i nawet na mierniku jest ok stoi ładowanie cały czas na zielonym , winny regler ale dopiero po dłuższej jeżdzie i to w upały świrował.

No tu ewidentnie regulator, chłopaki na forum mają sprawdzone reglery tylko rzucą linka zapewne i załóż sobie miernik ładowania i będziesz go miał na oku :wink:

Re: Aletrnator lub regulator

: wt 30 sie 2011, 08:51
autor: Monsti
No właśnie, kupować trochę taniej ten polski RN07 czy SHINDENGEN (http://allegro.pl/regulator-napiecia-vf ... 08149.html) za 380?

Re: Aletrnator lub regulator

: śr 31 sie 2011, 22:45
autor: Monsti
Słuchajcie, zastosowałem patent szatana z bezpośrednimi kablami z regulatora do aku i wygląda, że wszystko ok. Zrobiłem teraz 50km po mieście, sporo postojów na światłach, tankowanie i cyka jak malina!

PS: samochód też już naprawiony, altek wymagał regeneracji w warsztacie :)

Re: Aletrnator lub regulator

: sob 08 paź 2011, 18:52
autor: sonsiat
U mnie prawdopodobnie też jest do wymiany regler. Jest to regulator z radiatorem który podobno był montowany seryjnie.
Wnioskuję po tym, że mam podobną sytuację jak ktoś wcześniej. Ład. ze światlami na wolnych obr. jest ok. 14.20v, a w średnim zakresie obr. spada do 13.5v. Mierzone podstawowym voltomierzem, także napewno jest jakis margines błędu, ale sam fakt spadania ładowania wraz ze wzrostem obrotów jest co najmniej nie normalny. Myśle, że jest to wina reglera, bo poprzedni właściciel jeździł na zbyt małym akku (7Ah) i sie dziwił czemu ma cały czas problem z akku. Także nie odpowiednie akku załatwiło regler pewnie. Nie długo będe miał nowe odpowiednie bezobsługowe akku z dużym prądem rozruchowym i zobacze czy ładowanie się jakoś zmieni. Ale raczej nie.

Może mi ktoś wytłumaczyc jak to jest, że podpięcie kabli bezpośrednio daje stabilniejsze ładowanie??

Czy miał ktoś do czynienia z tymi regulatorami http://www.reg_mot.republika.pl/index.html ??

Ewentualnie czy regulatory tajwańskiej firmy są lepsze od tych japońskich??

Re: Aletrnator lub regulator

: ndz 09 paź 2011, 09:28
autor: kubatron2
zacznijmy od tego jakie macie te regulatory czy orginalne czy polskie z rzeszowa czy taiwanskie bo karzdy ładuje inaczej w róznym zakresie obrotów przy różnym obciąrzeniu i to ze np.przy 3500 obrotów ładuje 13.7 a nie 14.4 to nieznaczy ze jest sfajany tylko poprostu tak ma ja mam taiwańczyka ładuje ładnie w zakresie 14.14.5 ale w zakresie 2500 -2900 obrotów ładuje 15 alternator mam dobry aku tez.a regler nówka prosto z paczki.i niepanikuje wole ten niz z rzeszowa który ładował na wolnych 13 a przy 10000 tys obr.walił 18!!!!!!i upalał po koleji kolejne elementy układu elektrycznego.a co najlepsze z info od producenta wiem ze one też ,,poprostu tak mają,,