Strona 1 z 2
Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 12:57
autor: robsonic
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 15:03
autor: ppamula
Ech. Co im przeszkadzały koła zębate w rozrządzie.....
Mogli nawet podnieść cenę jak to trudniejsze w wykonaniu.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 15:29
autor: robsonic
Przeszkadzały bo nie trzeba było ich wymieniać. Teraz kasują za rozrządy grubą kasę w ASO.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 16:45
autor: diimon
O to to to

Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 17:29
autor: decent
Jest trochę artykułów na temat różnych generacji vfr. Przeczytałem chyba wszystkie

A wybrałem nowszy model ze względu na spalanie, które zamknie się w piątaku jeżdżąc zgodnie z przepisami, a nawet sporo powyżej ich choć jak ogólnie wiadomo nikt tak nie jeździ. I dla układów elektroniki ratującej nawet życie. Oczywiście nic nie zastąpi zdrowego rozsądku jednakże to co można zrobić na moto i z czego wyciągnie abs może wprowadzić w zdumienie, a cornering abs to po prostu siok

I nie chodzi mi o kierownika tylko o ludzi wokół tego drajwera.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 19:10
autor: diimon
ABS czy TC - nie jeździłem nie wiem. VFR800F jest śliczna, ale jeśli kiedyś nastąpi zmiana to z fistaszka musi być coś dużo mocniejszego żebym "nie żałował" decyzji

Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 19:48
autor: decent
Miałem okazję zrobić "parę" kilometrów na cbr 1000 rr z 2015 i napisze krótko: za mocny na co dzień i za duże ryzyko utraty prawka. W zasadzie 1 i 2 wystarcza do sprawnego poruszania się i pożegnania się z prawkiem najbidniej na 3 miechy

także w dobie coraz wyższych mandatów chyba lepiej zostać przy moto, które jednak jeździ, a nie zapindala jak rakieta

Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 20:09
autor: robsonic
decent pisze: ↑śr 25 lut 2026, 19:48
Miałem okazję zrobić "parę" kilometrów na cbr 1000 rr z 2015 i napisze krótko: za mocny na co dzień i za duże ryzyko utraty prawka. W zasadzie 1 i 2 wystarcza do sprawnego poruszania się i pożegnania się z prawkiem najbidniej na 3 miechy

także w dobie coraz wyższych mandatów chyba lepiej zostać przy moto, które jednak jeździ, a nie zapindala jak rakieta
Elektronika w motocyklu czyni cuda. Ta Cebra praktycznie nic nie ma więc trzeba zawsze i wszędzie uważać. Miałem nową hajkę gdzie masz 190 kucy, 150 nm i wiesz co? Najłatwiejszy motocykl w prowadzeniu, okiełznaniem mocy itp jaki miałem. Tylko jest jedno duże ale .... Zapominasz jak się jeździ na analogowym motocyklu. Elektronika pilnuje wszystkiego i zasypiają Twoje zmysły. Wsiadłem na vfr , miałem problem z płynną zmianą biegów, jakiś wewnętrzny niepokój że musisz liczyć tylko na siebie. W Hajce np. możliwość hamowania w zakrętach, hill hold czyli taki ręczny pomocny przy ruszaniu pod górkę, 10 stopniowa kontrola uniesienia przedniego koła, 10 stopniowa kontrola trakcji, dwa tempomaty, trzy tryby hamowania silnikiem, system zapobiegający zduszenia silnika (sam wysprzęgla jak czuje że w czasie jazdy zgaśnie np. w korku) , trzy stopniowa procedura startu z kołem przednim na asfalcie i możesz odkręcać jak w motorynce bez strachu,wrzucanie biegów w górę i w dół bez sprzęgła , Trzy gotowe tryby jazdy plus trzy w pełni programowalne. Winkle robisz na tym jak mistrz. To część systemów które na tą chwilę pamiętam. Najlepsze jest to że z analoga siądziesz na nowy sprzęt i będziesz się cieszył z jazdy, lecz jesli ktoś uczył się na moto z elektroniką i kiedyś kupi analoga to słabo go widzę.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 20:23
autor: decent
Coś za coś jak to mówią ... W wielu maszynach można część albo i wszystkie wspomagacze wyłączyć i uważam, że każdy szanujący się kierownik powinien trenować jazdę bez elektroniki o ile ma taką możliwość. Chyba w zeszłym roku ktoś mi opowiadał, że chłopak, który jeździł na co dzień na cbr 650 wsiadł na cezetkę i niemal od razu gleba na ostrym hamowaniu także trenować trzeba cały czas i na czym się da.
I coby w temacie pozostać to kolejne fajne artykuły tym razem o nowszym modelu.
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... TB540SRfLB
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... QgUgENuM-E
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... u_WPNDMev1
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... MSmN4ZAo4B
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... CZytonrZZ1
https://www.google.com/url?sa=t&source= ... Xn055PYIbc
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 20:32
autor: robsonic
Dla mnie hajka już był niebezpieczna. Jeździłem specjalnie na autostradę żeby osiągnąć tą magiczną liczbę prędkości. Ciągle o tym myślałem i jak tylko znalazłem się na autostradzie to nie potrafiłem jechać przepisowo. Za to uwielbiam winkle i na vfr będę je robił na spokojnie

co do samej elektroniki .... jak ją masz to używasz i nie chcesz jej dezaktywować. Przy niej możesz skupić się na technice jazdy i przeginać tam gdzie liczą się umiejętności.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 21:07
autor: decent
Co nie znaczy, że nie możesz przestać przeginać i pouczyć się jeździć bez elektroniki i zbytniego przeginania, które to bez wspomagania na bank skończy się glebą. Pytanie tylko czy będzie obcierka czy coś poważniejszego ..., dlatego uczyć się trzeba ciągle.
Re: Świetny artykuł o VFR
: śr 25 lut 2026, 21:19
autor: robsonic
decent pisze: ↑śr 25 lut 2026, 21:07
Co nie znaczy, że nie możesz przestać przeginać i pouczyć się jeździć bez elektroniki i zbytniego przeginania, które to bez wspomagania na bank skończy się glebą. Pytanie tylko czy będzie obcierka czy coś poważniejszego ..., dlatego uczyć się trzeba ciągle.
Nie da się nie przeginać z elektroniką i uwierz nie chcesz jej wyłaczyć

Dlatego też wróciłem do vfr. Przy ostrej redukcji przyblokowało mi lekko koło. Jaką ja miałem z tego radochę. Ogólnie mam większy fan z jazdy moja vfr
Re: Świetny artykuł o VFR
: czw 26 lut 2026, 03:18
autor: diimon
I tu odnajdujemy wadę VFR - ciężko o godnego jej następcę

Re: Świetny artykuł o VFR
: czw 26 lut 2026, 08:43
autor: decent
robsonic pisze: ↑śr 25 lut 2026, 21:19
decent pisze: ↑śr 25 lut 2026, 21:07
Co nie znaczy, że nie możesz przestać przeginać i pouczyć się jeździć bez elektroniki i zbytniego przeginania, które to bez wspomagania na bank skończy się glebą. Pytanie tylko czy będzie obcierka czy coś poważniejszego ..., dlatego uczyć się trzeba ciągle.
Nie da się nie przeginać z elektroniką i uwierz nie chcesz jej wyłaczyć

Dlatego też wróciłem do vfr. Przy ostrej redukcji przyblokowało mi lekko koło. Jaką ja miałem z tego radochę. Ogólnie mam większy fan z jazdy moja vfr
Ja mam w moim moto troszkę tej elektroniki i zdarza się, że jeżdżę bez tego co wyłączyć mogę. Za to na mieście czy w trasie zwłaszcza jak ruch duży to jeżdżę oczywiście z pomocnikami.
Re: Świetny artykuł o VFR
: czw 26 lut 2026, 08:46
autor: decent
diimon pisze: ↑czw 26 lut 2026, 03:18
I tu odnajdujemy wadę VFR - ciężko o godnego jej następcę
Zgadza się w 100 % choć na upartego coś tam by chyba wybrał
